Świerszczyk w aucie? hałasujący wentylator kabiny – wymiana

Dzień dobry… że tak zażartuję…:)

a dlaczego? W kolejnym moim SSie siadł wentylator kabiny – hałasuje, wydaje dziwne dźwięki. Ćwierkania, cykania, syczenia.. Wszystko przez kończące się łożysko.

Dla potomnych – na krótką metę da się temu zaradzić oczyszczając go i smarując. Są dwie możliwości dostępu:

  1. Opcja – kiedy wentylator stoi, jest nam zimno, szyby parują a jechać trzeba – wyłączamy nawiew na panelu klimy, otwieramy maskę, podnosimy podszybie, zdejmujemy filtr kabinowy i ręką zakręcamy wentylator. Po włączeniu w 90% przypadków jeszcze ruszy (o ile nie siadł rezystor – ale to zupełnie inny temat)
  2. Opcja 2 – demontujemy wentylator i albo czyścimy i zakłądamy ten sam (nie polecam – skuteczne na max kilka tygodni), albo wymieniamy.

Szybka fotka co do opcji pierwszej (piękny kolor, prawda? :))

ale opiszę tylko drugą, a wiec wymiana.

Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w dmuchawę. Tu także drogi są dwie, a nawet trzy – albo kupujemy ori, albo kupujemy używkę/anglika (kręci się w drugą stronę! trzeba odwrócić zasilanie) albo kupujemy zamiennik 🙂

Na swoim przykładzie – dziś opisuję czwarty raz jak wymieniam w SAABach (różnych, nie tym samym :P) – zawsze montowałem zamiennik, wydaje się być dobrej jakości zarówno jeśli chodzi o wykonanie, jak i działanie. Jedyny minus to odrobinę głośniejsza praca niż (nowego) oryginalnego. Ale naprawdę odrobinę, ledwo zauważalne. Dmuchawy działają bezproblemowo już ponad 1,5 roku:

https://www.draken.com.pl/saab/szukaj?search_query=dmuchawa+2003-2012&submit_search=Szukaj&orderby=price&orderway=asc

Osobiście montowałem ten najtańszy, swego czasu kosztował 259, widocznie jest na to 'sezon’. Dopłata do valeo może mieć sens. Zwracam uwagę na różnicę pomiędzy dmuchawami w wersjach z ACC (wyświetlacz) i z ręczną regulacją (pokrętła, zwykle USA), one nie są takie same.

Co do demontażu, kroki poniżej + zdjęcie pomocnicze z zaznaczoną lokalizacją pierwszych śrub do odkręcenia

  • demontaż prawej zaślepki deski rozdzielczej
  • demontaż boczku tunelu środkowego – jedna śrubka z maskowniczką na wysokości fotela
  • demontaż osłony pod schowkiem – jedna śrubka od dołu, jedna z boku (po to ściągaliśmy boczek tunelu)
  • demontaż rurki prowadzącej powietrze – ostrożnie żeby nie połamać, wciskana, trzeba obrócić zeby wyjąć
  • demontaż schowka – 2 śruby w rogach po otwarciu, jedna na środku po otwarciu, dwie w rogach na dole po zamknięciu
  • odpięcie rurki – jeśli schowek jest chłodzony oraz zasilania światełka – wsuwana wtyczka
  • naszym oczom ukazuje się taki widok:


  • Następnym krokiem jest odpięcie wtyczki rezystora dmuchawy
  • Demontaż wentylatora – dookoła znajduje się dużo, około 8-10szt małych wkrętów torx. Uwaga jedna śrubka znajduje się tak blisko dywanika/ściany grodziowej że trudno ją zauważyć. Bez latarki ani rusz
  • Odkręcenie śruby na kluczyk 10mm trzymającej wentylator/blachę po jego prawej stronie
  • Odpięcie zatrzasków dookoła
  • Umiejętnie obrócony wentylator powinien wyjść tuż obok poziomej plastikowej listwy widocznej na zdjęciu – polecam wyjąć też dywanik – zawsze to kilka mm więcej miejsca


Teraz należy odkręcić i przełożyć rezystor dmuchawy do nowego wentylatora, w starym zostawiając 'dziurę’

A następnie złożyć w odwrotnej kolejności, szczególną uwagę zwracam na:

  • odpowiednie spasowanie/zapięcie zatrzasków dmuchawy/obudowy do 'reszty samochodu’. Z tym czasami bywa ciężko i parę 'kurew’ po drodze padnie 🙂 po prostu – cierpliwości. Jeśli schrzanimy to będą świsty/szumy, a wierzcie mi – nie chcecie znowu tego rozbierać 😉
  • Zapięcie kostki zasilajacej rezystor
  • Zamocowanie kanału prowadzącego powietrze
  • Pamiętaniu o wszystkich śrubkach, a już szczególnie tych trudniej dostępnych, bo to one najwięcej trzymają.

Instrukcja jest trochę lakoniczna – wiem, przy następnej okazji (oby jej nie było haha) wykonam więcej zdjeć i dorzucę do wpisu, póki co wrzucam co znalazłem w swoich archiwach 🙂

Czas prac: pierwszy raz szacuję na co najmniej 2h. Pracy nie jest aż tak dużo, natomiast dostęp do śrub i konieczność leżenia na plecach przy otwartych drzwiach irytuje i sprawia że co moment sięgamy po chłodne piwko. 🙂

4 thoughts on “Świerszczyk w aucie? hałasujący wentylator kabiny – wymiana

  • Dzięki za 'howto’! Generalnie szedłbym w ori VALEO (ok 450 pelenów nowy) , bo zamienniki mają opinię szybko padających – wiem, uogólnienie, ale takie opinie słyszałem.

  • Ja polecałbym jeszcze uszczelnić obudowę filtra kabinowego silikonem na połączeniu ze ścianą grodziową. Niestety pod spodem obudowy jest taka gąbka, która kruszeje i cała woda spływająca z szyby leci właśnie do silnika wentylatora, a że obudowa nie ma otworu woda dostaje się do dolnego łożyska zalewając je i szlag trafia cały silnik, bo ta woda zwyczajnie tam stoi.
    Ja dodatkowo pod łożyskiem wywierciłem mały otworek. Od czasu uszczelnienia obudowy filtra nic się nie dzieje, a jeżdżę już 2 rok.

  • Nie trzeba od razu wymieniać… Po rozebraniu należy pójść za ciosem i rozebrać również silnik, trzeba odgiąć blaszki w obudowie stojana i mamy wirnik na wierzchu. Tam nie ma nawet łożysk tylko taka kulka z uszczelniaczem, trzeba wyczyścić wszystko dać nowy smar i złożyć. U mnie działa dobre pół roku, koszt zerowy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.