chciałoby się więcej? – stg2 dla 2.0t + wykres

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami… był u mnie SAAB 9-3 2.0t na stg1.. Jeździł długo i zdrowo, aż w końcu.. stg1 się znudziło 🙂

A mowa o tym przypadku: https://www.saabtuning.pl/stg1-b207l-kolejny-ss/

finalnie jednak został zagazowany.. klasycznie – pojawiły się problemy z poszarpywaniem na lpg (zapętlanie); jako lekarstwo zastosowaliśmy zielone wtryskiwacze. No ale że same wtryskiwacze to tak ‘drętwo’ wleciały więc w pakiecie z turbiną TD04L-14T 🙂

Dla mnie ciekawie, stg1 to już trochę taki ‘standard’, a stg2 jest znacznie bardziej wymagające jeśli chodzi o mapowanie i strojenie. Zmian w sofcie jest mnóstwo – całe sterowanie doładowaniem, paliwem i zapłonem musi zostać zmodyfikowane, częściowo można wzorować się na Aero – ale nie tylko chcemy wykorzystać potencjał, a jest duży, ale też zrobić to z głową. Możnaby pojechać po najprostszej linii oporu i zmienić tylko to co da dużo momentu, dmuchając 1.4 czy 1.5bar (robię co jakiś czas poprawki po firmach tego typu :/) – ale.. nie sztuką jest ładować 1,5bar

Sztuką jest zrobić program ładnie przeskalowany, względnie mocny, a zarazem bezpieczny dla silnika/osprzętu i przy tym wszystkim możliwie ekonomiczny.

Pod stg2 przebudowana została instalacja gazowa (tak – ‘gazmen’ dał d. mimo informacji że ma być zapas) – parownik KME Gold – teoretycznie do 300KM (który nie nadaje się do silników z turbo) zamarzał, nie pomogła nawet przeróbka obiegu płynu chłodniczego na szeregowy, rurka 6mm nie wystarczała do zaopatrzenia silnika w paliwo przy dużym chwilowym poborze. Klinika lpg przerobiła ten setup na zestaw z Magic Jet + faro 8mm + obrócenie butli (była ‘do jazdy na wstecznym’), za co należy ich pochwalić. A pierwszemu partaczowi należy się rózga, przy czym nie mam pewności czy zasłużył na cokolwiek. Po przeróbkach Instalacja wystrojona została na AFR i korekty.

Zamieszczam wykres z pomiarów na okolicznej hamowni:

Tak więc SAAB generuje dzisiaj do 365Nm i 244KM – choć myślę że to minimalnie optymistyczny wynik, aczkolwiek realny przy temperaturze -2 stopnie, na lpg jest bliższy założeniom wynoszącym 350Nm 230KM. Jak widać dokładność logowania i tak jest na wysokim poziomie, a wykres całkiem ładny 🙂

Wrażenia z jazdy są naprawdę zacne, silnik aż rwie się do pracy, mimo jeszcze względnie niskiego doładowania – zrobiliśmy to na 1.1-1.2bar. Mi do pełni szczęścia brakuje tylko ciut niżej wstającego turbo, ale cóż – widocznie takie już jest, robiłem co mogłem. Jak wleci FMIC i wydech ‘Y’ to pomyślimy o podniesieniu całej krzywej momentu o 20Nm co powinno zaowocować wzrostem do ok. 260KM.

Auto przy tym spala średnio 11-13 litrów gazu/100km mimo żwawej jazdy i lepszej, krótszej skrzyni biegów 🙂

Pozdrawiam właściciela!

2 thoughts on “chciałoby się więcej? – stg2 dla 2.0t + wykres

    • Znosi bez problemu 🙂 ale na to nie ma reguły. Autko ma niski przebieg, więc nie jest wyeksploatowane. Teoretycznie do 320Nm, w praktyce różnie z tym bywa. Jakby siadło to obicie kevlarem i wzmocnienie docisku załatwia temat. Koło raczej DM, nie było to jeszcze rozbierane 😉

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.