9-3 w wydaniu XWD na stg1 – auto pełne niespodzianek :)

Hej,

dziś będzie o saabiku w wydaniu XWD, ale nie tym moim, lecz klienta 🙂 Samochód trafił do nas z nowym rozrządem, na diagnostykę i program, co by go trochę odelżyć, bowiem wersja XWD z połową zbiornika benzyny i połową LPG waży uwaga… 1700kg. Tak. Sam, bez kierowicy. Byliśmy na wadze, a więc jest o około 180kg cięższa niż ‘ośka w manualu z LPG’, nic więc dziwnego że te auta wydają się być ociężałe.

Możnaby powiedzieć że 2.0T 210KM XWD jedzie podobnie jak 2.0t 175KM FWD.. 🙂 ale za to XWD bije go trakcją na głowę 🙂 okay, ale do rzeczy…

Jak się okazało jest tam kilka problemów m. in:

  • uszkodzony zawór odmy
  • wyciek z pokrywy zaworów na świece zapłonowe/cewki stojące w oleju
  • turbo 14T do regenreacji – duży luz w obie strony
  • wyciek z chłodnicy po przygodzie z kotkiem 🙂
  • rozdęty intercooler

Jazda testowa pokazała też że samochód kompletnie nie jedzie, tzn jakikolwiek moment obrotowy który skutecznie wprawiałby go w ruch był dostępny od około 3000rpm – skutki nieszczelności i usterek. Uwaga – co ciekawe w sterowniku był jakiś lekki program, z założeniem rzędu 340Nm 230KM 🙂 Hamowanie tego nie miało sensu – realne wyniki to max 280Nm 180KM…

Po przejażdżce moim, pomodzonym – a jakże – padła decyzja o montażu TD04L-18T, jednak na drogę powrotną wypożyczyliśmy klientowi autko z podkręconym GT20… co szybko decyzję zmieniło;  ‘ale to fajnie jedzie! jednak chce mieć dobry dół, robimy 14T’ 🙂

Zabraliśmy się więc za wymianę turbo na zregenerowane 14T, przy demontażu naszym oczom ukazała się maaaasa silikonu nałożonego po prostu wszędzie – na spływ, na przekładnię kątową, na pokrywę zaworów… Spływ turbo był zapchany i prawdopodobnie to właśnie doprowadziło do przedwczesnej usterki turbosprężarki (ok 215tys km na liczniku).

Przy okazji wymiany zaworu odmy pozbawiliśmy auto już uszkodzonej pompy SAI i została ona wyprogramowana. Zamontowaliśmy także FMIC 550x230x65, a poniżej wrzucam fotkę tego, co pozostawił po sobie gazownik, robiąc nawierty pod wkrętki LPG, bez demontażu kolektora… masakra:

Dłuższą chwilę trzeba było spędzić przy software, gdyż saaby w wersji XWD mają znacznie więcej blokad ograniczających możliwości tuningu niż ‘zwykłe’, co miałem okazję ćwiczyć na swoim 4-łapie jakieś 1,5 roku temu 🙂

Po drodze okazało się że o ile auto fajnie jedzie przy pierwszym, drugim depnięciu, to przy kolejnych wchodzi na mapy stukowe, cofa zapłon i tnie boost, a więc ‘zabawy ciąg dalszy’ 🙂

Przyczyna? Ależ oczywiście – nasi poprzednicy wymieniali rozrząd, ale chyba zabrakło wiedzy lub sprzętu aby go poprawnie ustawić, proszę bardzo – oto wideo jak ustawione były wałki… masakra


Skorygowaliśmy i to… i wreszcie, auto odzyskało wigor, zaczęło jechać przystępnie, więc można było kontynuować strojenie, czego efekty widać poniżej 🙂 Trzeba dodać że taki zabieg to niemal konieczność, bo naprawdę 210KM w tej wersji, z 6-biegowym automatem jadą po prostu słabo – z uwagi na opory toczenia i masę 🙂

A na deser doszła jeszcze fajna zmiana wnętrza – dołożone klawisze/sentronic:

Pozdrawiam!