Przypadki z ostatniej trasy :) cz2 – uporczywy błąd P1312

Witojcie 🙂 przypomniał mi się przypadek Mateusza z Biłgoraja, a wiem że nie on jeden męczył się z notorycznie wracającym błędem P1312 (lub P1334) więc może warto napisać.

Pisaliśmy kiedyś przez messengera, już na tym etapie miałem pewne podejrzenie; szczególnie że auto jest z instalacją gazowa marki KME.

Pamiętam że udalo nam się złapać jakoś na stacji BP w Rzeszowie, a temat byl dosyć prosty. Do rzeczy: jak powszechnie wiadomo saaby mają hmm ‘bardzo wrażliwy’ układ zapłonowy. Silniki B207 nie posiadają czujnika położenia wałka, jest jedynie czujnik położenia wału korbowego – swoją drogą chyba jedyny czujnik który warto wozić w zapasie w bagażniku, bo bez niego auto nie odpali. Można odłączyć całą resztę i jakoś będzie pracować, ale bez tego.. no ni kuta 🙂

Wrażliwość ta przejawia się między innymi w czułości sterownika na majstrowaniu przy cewkach. Synchronizacja góry silnika z dołem jest badana własnie poprzez cewki zapłonowe, podobnie jak np. missfire. Dlatego też cewki MUSZĄ by oryginalne, marki Mitsubishi o numerze katalogowym #12787707 – 4 pojedyncze, cena na dzień dzisiejszy około 220zł/sztuka.

Tak więc jeśli auto ma oryginalne cewki i nadal sypie błędem P1312 i P1334, a sprawdziliśmy już wtyczki/przewody i świece zapłonowe… i do tego ma zainstalowaną instalację LPG to temat wydaje się być prosty 🙂

Otóż często gazownicy podłączają przewód sygnałowy obrotów silnika właśnie pod cewkę zapłonową. Jakimś dziwnym trafem w szczególności przy instalacjach KME podłączenie się pod przewód cewki powoduje losowe wyskakiwanie w/w błędów. I nie jest to kwestia źle wpiętego kabla.

Po prostu minimalnie zmienia się opór elektryczny po dolutowaniu ‘czegoś’ dodatkowego, i sterownik zauważa że hmm ‘coś mi tu nie gra’. Ratunkiem w tej sytuacji jest odcięcie kabla – i wrócenie do ‘serii’. A następnie przestawienie sterownika gazowego aby ten brał sygnał (w zasadzie to wyliczał go sobie) z impulsów wtryskiwaczy benzynowych. Co nie wymaga żadnych dodatkowych kabli 🙂

Tak też było i w tym przypadku, odcięliśmy kabel sygnałowy KME, zaizolowalismy, przełączyliśmy aplikację w odczyt wartości obrotów z wtryskiwaczy i.. jak ręką odjął. Dodam, że jest to częsty przypadek i niejednokrotnie ktoś do mnie pisał/dzwonil z tego typu problemem – od momentu założenia gazu błędy, a gazownik rozkłada ręce 🙂

Instalacja LPG przy okazji (wy-)dostrojona, autko dostało też stg1, z tymczasowym auto-powrotem na benzynę w momencie wystąpienia zapętleń; gdy obciążenie układu benzynowego przekracza 90% – typowo to sytuacja z pedałem gazu w podłodze i obrotami 4500+

Myślę że właściciel zadowolony 🙂 Pozdrawiam

4 thoughts on “Przypadki z ostatniej trasy :) cz2 – uporczywy błąd P1312

    • Ja wożę stacyjkę, czujnik położenia wału, świece, cewkę i zestaw kluczy. Z czasem chyba zacznę wozić zapasowe B207 z osprzętem w bagażniku 🙂

  • Czy błędy silnika wiążą się również z wypadaniem zapłonu czy jednak chodzi tylko o wywalanie błędów a nie o samą kulturę pracy? Pytam o silniki z KME wpiętym w cewki.

    • Przy P1312 spowodowanym wpięciem LPG (a nie np. usterką cewki) nie będzie szarpania. Jedynie check, ewentualnie redukcja momentu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.